Kamera on-line

O starcie w wyborach, programie dla powiatu i tym dlaczego Kędzierzyn-Koźle powinien mieć swojego posła

We wtorek 3 października druga część wywiadu ze starostą Pawłem Masełkiem na łamach Nowej Gazety Lokalnej. Grzegorz Łabaj pytał m.in. o to jaki program dla Kędzierzyna-Koźla, okolicznych gmin i powiatów, ma kandydat Paweł Masełko po ewentualnym zwycięstwie i zdobyciu mandatu posła?

- Po pierwsze parlamentarzysta nie pracuje tylko w Warszawie, ale przede wszystkim w swoim regionie. Uważam, że brakuje rozmów z samorządowcami. W przeciągu całej kadencji nie ma tego bezpośredniego kontaktu posłów z wójtami, burmistrzami czy starostami. To chciałbym zmienić. Bo o ile poseł czasem dotrze do Kędzierzyna-Koźla, to już do gminy Pawłowiczki czy Branice niekoniecznie. Więc dla mnie bycie posłem to przede wszystkim działanie w terenie. Jeśli chodzi o program, to Koalicja Obywatelska przygotowała tzw. sto konkretów na pierwsze sto dni rządów. Natomiast, gdy mówimy o priorytetach lokalnych, to przede wszystkim trzeba odblokować inwestycję w kozielskim porcie. Przez niewyjaśnione do dziś działania zakład, który powinien funkcjonować od kilku lat, zatrudniać kilkaset osób i płacić podatki, wciąż nie istnieje. Kolejny temat związany jest z Grupą Azoty. W moim przekonaniu nie ma zgody na odejście Puław z grupy kapitałowej i przejęcie ich przez Orlen, który i tak posiada już zakłady azotowe Anwil we Włocławku. Taka decyzja byłaby początkiem końca całej Grupy Azoty i spowodowałaby potężne problemy dla spółki z Kędzierzyna-Koźla, więc nie można do tego dopuścić.

To tylko fragment wywiadu. Całość już we wtorek w „Lokalnej”.

AL

Starosta wywiad lokalna.jpeg

×

Zapisz się do newslettera